Hej wszystkim! Dzisiejszym postem będzie haul zakupowy. Zakupy zrobiłam wczoraj i były to decyzje spontaniczne (tak jak wybranie się na zakupy), ale jestem w pełni zadowolona. Zapraszam dalej!

Pierwszym sklepem, do którego zaszłam była Ziaja. Od dawna już potrzebowałam kremu do twarzy i peelingu i takie o to rzeczy trafiły do mnie w ręce, a dokładnie Krem Antybakteryjny Ziaja Nuno (był za 9,59 zł) i Peeling Enzymatyczny Ziaja Nuno (był za 9,24 zł). Serię NUNO znałam już wcześniej i miałam trzy kosmetyki z tej serii i świetnie mi się sprawdzały, więc z chęcią będę testować resztę. Kupiłam jeszcze sobie trzy maski: nawilżającą z glinką zieloną, oczyszczającą z glinką szarą i kojącą z glinką różową (każda maseczka kosztuje 1,74 zł). Nigdy ich nie miałam i nadszedł czas na ten "pierwszy raz". Ostatnim moim zakupem w tym sklepie było wspomnienie mojego dzieciństwa czyli mydło do kąpieli o zapachu gumy balonowej i kosztowało ono 7,80 zł. W gratisie (jak się wydało 30 zł) dostałam kokosowy balsam do ust.
Kolejnym sklepem, który odwiedziłam, był H&M. Zależało mi na zwyczajnych topach i takie też kupiłam. Jeden jest biały (kosztował 20 zł), a drugi czarny (kosztował 24 zł). Za innymi rzeczami się nie rozglądałam, bo biegłam zobaczyć moje BUTY.
Moja nowa miłość to nowe buty - New Balance WL373SKM. A biegłam tak do nich, żeby je tylko przymierzyć, bo kupiłam je w internecie (kosztowały o 80 zł taniej niż w sklepie New Balance), ale niestety jeszcze mi nie doszły (bo zamówiłam je wczoraj po 21...?), ale jestem najarana nimi jak szczerbaty na suchary i nie mogę się doczekać, aż przyjdą mi i będzie już wiosna, a one będą gościć na moich stopach codziennie. Moim zdaniem są śliczne. Czerń plus mięta to po prostu idealne połączenie.
Ostatnim moim zakupem i rzeczą, którą bardzo chciałam mieć jest... SŁOIK. Tak słoik... A dokładnie słoik z rączką, pokrywką i słomką z HOME&YOU. Po ten słoik też biegłam. Kosztował 15 zł i jestem w pełni z niego zadowolona.
No dobra... Nie będę już was dłużej męczyć. Mam nadzieję, że post wam się spodobał i skomentujecie go (nie zapomnijcie o obserwacji!).
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ceny rzeczy z Ziaji są ze sklepu internetowego, bo niechcący wyrzuciłam paragon i nie wiem czy są takie same jak w stacjonarnym sklepie.