ONLY YESTERDAY WAS THE TIME OF OUR LIVES

niedziela, marca 06, 2016

Hej wszystkim! Dawno nie było tu "prawdziwej mnie", bo chyba niecałe 3 tygodnie. Koniec ferii i wolnego czasu, którego nie mogłam wykorzystać, bo byłam chora. Teraz piszę tego posta, słuchając mojej ulubionej piosenki - "Someone like you" Adele i myśląc o moich planach do Wielkanocy. Tak daleko (dla mnie te trzy tygodnie to długo) jest ta Wielkanoc, ale też upragnione kolejne wolne, bo szczerze mówiąc, już by mi się przydało. No dobra! Nie będę wam marudzić i zapraszam dalej!


Czy zastanawialiście się kiedyś jak szybko czas płynie? Ja ostatnio tak mam i myślę sobie jak nie dawno był sylwester i moje ostatnie spotkanie z koleżankami ze starej klasy, bo minęły już 3-4 miesiące! Dla mnie to było jakby wczoraj a tak naprawdę dawno temu! Za nim się zdążymy obejrzeć będzie koniec roku szkolnego i upragnione przez prawie każdego wakacje. W maju lecę do pewnego miejsca (nie zdradzę wam jakiego, ale dowiecie się na pewno po którymś poście) i już nie mogę się doczekać. Jest to niestety dopiero za 2,5 miesiąca, ale mój plan na te 2,5 miesiąca wygląda tak:
1. Jeszcze 3 tygodnie do Wielkanocy. 2. Potem cały kwiecień chodzenia do szkoły i upragniona majówka 3. Wyjazd.
Myślę, że ten czas bardzo szybko zleci i co z tego wyniosę? Te czekanie na jedną upragnioną rzecz, która potem upłynie w tydzień i będzie tylko wspomnieniem, ale myślę, że watro czekać, ale nie możemy przez to zaniedbywać innych rzeczy.



Natłok nauki i różnych mniejszych wyjazdów mnie zaczyna przerażać. Boję się, że się nie wyrobię, no ale ale przecież muszę! Jestem zbyt ambitną osobą na odpuszczenie sobie czegoś, co już zaczęłam. To może być moja duża wada, bo czasami powinniśmy się pogodzić z czymś, co nie jest dla nas do osiągnięcia (albo próbować dalej). Niestety moje ambicje kończą się na ocenach i nie wiem jak je powiększyć w ten "dobry" sposób. Żyję ciągle w rutynie: szkoła - nauka - "Krzyżacy" - spanie (z której niedługo usunę podpunkt trzeci, bo zostało mi już tylko 10 stron i jestem z siebie bardzo dumna) i ona mnie nie zadowala. Nie dość, że jestem bardzo zmęczona, to nie robię nic ciekawego. Też tak macie?








Mam do was pewne pytanie, czy mieliście kiedyś tak, że macie pasję od kilku dobrych lat (w moim przypadku od dzieciństwa) i nagle wam ona brzydnie? Nie wiesz dlaczego, ale nie masz ochoty nic robić związanego z nią, a robisz to tylko z przyzwoitości i żalu, że tyle już ci się udało zrobić? Nie wiem o co chodzi, bo jeszcze pół roku temu bardzo się cieszyłam, że to robię, a teraz nic z tego nie pozostało... Może mieliście tak? Myślicie, że da się w jednej chwili wyrosnąć z wieloletniej pasji?










To już koniec tego posta i możecie zabrać się za komentowanie! Bardzo się cieszę, że udało mi się go napisać. :) Dziękuję, że go przeczytaliście. Do kolejnego posta!

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zdjęcia są z mojej wycieczki do Neapolu z tamtego roku. Mam nadzieję, że się wam spodobają.

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Też tak mam, że jak jest jakieś zbliżające się wydarzenie to myślę tylko o nim :D Boskie zdjęcia. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. W Twoim wieku również mi się różne rzeczy nudziły, z czasem poszukiwałam co mi się podoba i co chcę robić. Zrób sobie małą przerwę i zobaczysz czy zatęsknisz :)
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam robić zdjęcia, ale przedstawiające człowieka. Dobrze robisz zdjęcia ;)
    Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zdjęcia takich pięknych widoków :) Zachęcam do obserwacji mojego bloga
    http://catch-a-glimpse.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czas naprawdę szybko pędzi, a nam pozostaje go doganiać. Nim się obejrzymy będą już wakacje :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny post :D

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się, że czas bardzo szybko płynie, ja też mam wrażenie, jakby Sylwester był wczoraj. :D Co do pasji, to ja tak nigdy nie miałam. Od małego interesuję się pisaniem i fakt, robię to ostatnio coraz rzadziej, ale nie brzydnie mi. Świetne zdjęcia! Arleta

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuje za każdy komentarz i obserwacje.
♥ Zostaw linka do swojego bloga - na pewno zajrzę.
♥ Spam i obraźliwe komentarze będą usuwane.
♥ Nie bawię się w obs/obs.

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images